Zmiany. Soczek Pomarańczowy blogiem o estetycznym lifestylu.

Muszę Wam coś wyznać – potrzebuję zmian jeśli chodzi o tematykę bloga. Nadal urządzanie wnętrz jest dla mnie fajne i istotne, ale w dłuższej perspektywie czasu, nie da się tak blogować, jak to robiłem dotychczas. To się nie sprawdza, choć przez pierwsze kilka miesięcy było naprawdę dobrze i czułem, że się w tym odnajduję.

Teraz czuję, że mam zapędy w kierunku, który nazywam „lifestylem estetycznym”. Chodzi o swoisty miks wielu elementów mojej codzienności, które są na pewnym poziomie i przedstawiają pewien standard wizualny, ale też społeczny. W skład tego miksu wchodziłyby: urządzanie wnętrz, ale też architektura, sztuka i literatura. W niedalekiej przyszłości także moda.

Po prostu obracam się na bardzo wielu tego typu płaszczyznach i sytuacja, gdy na blogu piszę tylko i wyłącznie analizy różnych wnętrz, bardzo mnie ogranicza i zmusza do ostrego „cięcia” tematyki treści, które mógłbym publikować. Nie czuję się z tym faktem komfortowo.


Do czego zmierzam?


Czas na duże zmiany. Soczek Pomarańczowy przestaje być blogiem wnętrzarskim. Stanie się blogiem estetycznego życia.


Na czym ma polegać idea tego bloga?


Chcę promować styl życia opierający się na świadomym budowaniu swojej rzeczywistości. Chcę zmusić siebie, a Was zachęcić do tego, abyśmy zaczęli zwracać uwagę na takie rzeczy jak estetyka przedmiotów codziennego użytku, ekologia, rozwój intelektualny przy sztuce i literaturze, czy pewne aspekty społeczne oraz psychologiczne.

Nie jestem ekspertem. Ja zamierzam się tego wszystkiego uczyć, zdobywać doświadczenie i dzielić się nim wraz ze swoim komentarzem tutaj, na blogu. Ten blog jest prowadzony z pobudek naprawdę egoistycznych – ciągle pracuję nad sobą, nad tym jak żyję, a blog pozwala mi się o coś oprzeć, gdzieś spisać swoje myśli i spostrzeżenia. To, że dzielę się tym wszystkim z Wami, jest w sumie naturalną koleją rzeczy, a niekoniecznie celem samym w sobie.


Co w praktyce niesie za sobą ta zmiana?


Zacznie się pojawiać więcej felietonów poświęconych poprawie jakości naszego życia, obserwacji otoczenia i ogólnego samorozwoju bez nadęcia. Zacznę wreszcie pisać o wystawach, których w moim Poznaniu jest bez liku, i które namiętnie zwiedzam.

Będę pisał recenzje książek związanych z designem, architekturą, psychologią. Czasami, może raz na dwa miesiące zrobię jakąś renowację mebla, który stanowić będzie wyposażenie mojego pokoju, o którym zacząłem pisać przy okazji remontu.

Biorę też pod uwagę pisanie o kawiarniach i restauracjach, które odwiedziłem. Bardzo będę chciał publikować tu wywiady z interesującymi ludźmi ze świata sztuki, kultury i designu, bo jestem głęboko przekonany, że tego typu treści są szalenie wartościowe. Oczywiście nadal będą się pojawiały wpisy czysto wnętrzarskie, takie jakie pisałem dotychczas.

Pragnę te zmiany wprowadzić delikatnie, bardzo ostrożnie, tak, aby nie spowodować u Was i u siebie jakiegoś szoku, uderzenia nowym tematem. Myślę, że ten proces się rozciągnie w czasie, ale będzie dość zauważalny.

Powiem szczerze, że sam nawet nie wiem, czy dobrze opisałem swoje przeczucia, czy dobrze określiłem czego tak naprawdę chcę – czas pokaże. Może się okazać, że jednak zrobię coś zupełnie innego, albo ujmę temat inaczej niż można by się tego spodziewać.


Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że ta zmiana jest świadectwem progresu.


Jasno pokazuje mi, że osiągnąłem pewien poziom, pułap, od którego byłem dość mocno oddalony jeszcze te kilka miesięcy temu, a który w tej chwili nieco wręcz przekroczyłem, stąd nieregularne publikacje i zdarzające się przerwy. Czuję, że to jest bardzo dobry czas, aby tego typu rzeczy się działy.

Przekształcenie, które, mam nadzieję dość jasno opisałem wyżej dotyczy w głównej mierze bloga, jako serca mojej działalności w internecie, natomiast to co działo się na facebooku i instagramie nie ulegnie większym zmianom. Mam nadzieję, że jesteście z tego powodu zadowoleni.


-> Facebook <- ciągle jest przestrzenią główną do zbierania Soczkowej społeczności, czyli tych z Was, którzy czytają moje wpisy regularnie. Tak jak obiecałem, gdy zakładałem tego bloga – nadal będę tam codziennie publikował wnętrzarskie inspiracje. Widzę, że bardzo polubiliście taką formę benefitu w zamian z danie lajka i widzę też, że ten pomysł się naprawdę fajnie sprawdza.

Niestety facebook przestaje być przyjazny dla nas, blogerów i odczułem to nawet ja, mimo, że przez długi czas nie miałem żadnych problemów. Z tego powodu bardzo energicznie rozglądam się za nową platformą społecznościową i myślę nad nowymi treściami, którymi mógłbym się tam z Wami dzielić. Coming soon.

-> Instagram <- natomiast jest moim niedawnym dzieckiem, na którym pojawiają się zdjęcia architektury starego miasta, głównie poznańskiego. Bardzo się rozkochałem w starych kamienicach, zabytkach będących symbolami dawnej świetności bardzo wielu miast, które dopiero teraz zaczynają być dostrzegane i szanowane.

zrzut-ekranu-2016-11-01-o-17-01-00
Takie kamieniczki możecie sobie pooglądać. KLIKNIJ, ABY PRZEJŚĆ DO PROFILU.

Moja misja na Instagramie w gruncie rzeczy wydaje się być nieco utopijna, ale wierzę, że warto choćby spróbować uwiecznić te zabytki na zdjęciach i spróbować zarazić miłością do nich innych ludzi. A nawet jeśli nic z tego się nie uda, to chociaż robię całkiem fajne zdjęcia, więc to chyba wystarczy, aby zacząć mnie tam obserwować? 😉

Nigdy tego jakoś mocno promowałem na tym blogu, bo nie czułem, że jest to odpowiednie, ale jestem bardzo zaangażowanym użytkownikiem -> Twittera <-. Praktycznie wcale nie piszę tam na tematy związane z designem, czy wnętrzami, tylko głównie sobie trochę narzekam i komentuję rzeczywistość. Podobno bywam też zabawny.


Liczę się z tym, że pewna część z Was stwierdzi, że Soczek Pomarańczowy już nie jest tym czym był, że im się nie podobają te zmiany. Jasne, szanuję i zrozumiem jeśli postanowicie, że już nie chcecie obserwować moich poczynań.

Czuję jednak, że ta zmiana charakteru i tematyki blogu na bardziej lifestylowy sprawi, że zacznie się tu trochę więcej dziać, nie będzie już tak monotematycznie. Po prostu zrobi się ciekawiej! Ale mogę się mylić – skończę pod mostem, a czytać mnie będą tylko mama, tata i ta dziewczyna co ciągle wszystko lajkuje na fejsie.


Napisz mi w komentarzu: jak widzisz przyszłość tego bloga? Zamierzasz dalej czytać Soczek? Myślisz, że ta zmiana jest na dobre, czy niekoniecznie?


 

  • ♥ Tak!

  • Zmiany, które ciągną za sobą rozwój, a tym bardziej takie, do których zmierzasz mimo wszystko, są dobre. Podoba mi się ta idea. Trzymam kciuki. Powodzenia. 🙂

  • Soczku, idź tą drogą 😀

    Zmiana to rozwój. Stagnacja to zaszlachtowanie z zimną krwią każdego przedsięwzięcia i pomysłu.
    Pozostajesz w temacie sztuki – jest dobrze, przecież to Twój klimat!
    Zatem wszem i wobec oznajmiam – zostaję 🙂

    Z resztą ja też ostatnio miałam zmiany tylko z większym łupnięciem, zatem… teges… no wiesz 😛

  • Nie gadaj. Pisz 🙂

  • Powiem tyle – mam cię w zakładce lifestyle na feedly i teraz mi się dopasowałeś pod nią. Nie no, żartuję. Mam nadzieję, że niedługo ujrzymy efekty tej zmiany.

  • Dobrze! 🙂 Powodzenia, Janek!

  • Wylądowałeś w Feedly. Trzymam kciuki za dalszy rozwój, zmiany i życzę wytrwałości 🙂

  • Będzie fajnie, powodzenia 😉