Targi Home Decor i Arena Design 2016

Miałem przyjemność jakiś czas temu pojawić się na targach wnętrz, designu, trochę mody oraz sztuki. Mam tu na myśli targi Home Decor i Arena Design w Poznaniu na MTP (Międzynarodowe Targi Poznańskie). Spędziłem tam kilka godzin i postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami.

UWAGA – zdjęcia wstawiane są w przypadkowej kolejności, więc niekoniecznie będą nawiązywały do tego co akurat w danym miejscu napisałem. 

Pierwsza rzecz na jaką zwróciłem uwagę to stosunkowo mała liczba gości. Być może mam trochę niepełny pogląd na to, gdyż byłem tylko na jeden dzień (9.03) od godziny 11 do około 16. Co prawda przeciągi pomiędzy stoiskami nie hulały, ale też nie było problemu, aby się zupełnie swobodnie przemieszczać bez obawy o uduszenie, czy stratowanie.

Dla mnie, jako gościa była to sytuacja bardzo komfortowa, ale przypuszczam, że organizatorzy mogli mieć nieco większe oczekiwania – może ktoś z Was był w inne dni i zobaczył różnicę w ilości gości? Bardzo chętnie wymienię się spostrzeżeniami.

Mimo tego, że nie było tłumów to i tak były pewne stałe elementy. Coś bez czego żadne targi nie mogłyby się obejść, coś co na stałe wpisało się w krajobraz tego typu imprez. Tak, chodzi o ludzi z walizkami po brzegi wypchanymi ulotkami. Nie będę się rozpisywał na ich temat, ale powiem jedno – troszkę więcej godności, drodzy państwo!

Coś na temat stoisk.

Ponieważ  były to targi designu i wnętrz miałem pewne oczekiwania co do samych stoisk. Nie zawiodłem się. Ewidentnie widać, że to było miejsce, które po brzegi było wypełnione kreatywnością, wyczuciem dobrego smaku, przemyślanych pomysłów oraz autentycznego zainteresowania się swoją pracą i projektami.

image
Stoisko firmy LOFTdecora

W zdecydowanej większości (naturalnie, były nieciekawe wyjątki, które tutaj przemilczę) stosika były po prostu świetne. Niesamowicie cieszyły oko, inspirowały, zachęcały do przyglądania się im, a czasem dotykania/testowania. Niekiedy budziły zauroczenie swoją wielkością i rozmachem, a inne zaś podziw swoim minimalistycznym charakterem.

image

image
Bardzo interesujące projekty można było zobaczyć w ramach prezentacji efektów konkursu, organizowanego przez PORTA BY ME.
image
Zaryzykuję stwierdzenie, że to było najoryginalniejsze stoisko na całych targach – firma CUSTOM FORM

image

Ludzie.

Z założenia darzę sympatią ludzi kreatywnych i twórczych, a przy tym samodzielnych w tym tworzeniu. Takich właśnie spotkałem. Miałem okazję rozmawiać z prezesami firm, przedstawicielami fabryk, samymi projektantami – czuję się naładowany świetną energią oraz pomysłami na swoje własne projekty i twórczość na blogu!

image
Design to nie tylko klasyka i minimalizm. Były również projekty mocno futurystyczne.
image
Targi byłyby niczym, gdyby nie można było dotknąć, czy przetestować tego co jest wystawione.
image
Bardzo ciekawe meble prezentowała również marka MEESH.

 Spędziłem sporo czasu na analizowaniu projektów, komentowaniu zastosowanych rozwiązań oraz myśleniu „co by było fajnie stworzyć/czego brakuje na rynku”. Wiadomo, nie wszyscy wystawcy byli ludźmi tak charyzmatycznymi i chętnymi do rozmowy, ale, na szczęście nie popsuło mi to dobrego nastroju.

Meble i akcesoria.

image
Hokery firmy BEJOT

Byłem świadom tego jak wiele jest wszelakiego rodzaju akcesoriów i elementów wystroju wnętrz, ale, będę szczery – trochę mnie to przerosło. Pozytywnie oczywiście! Na każdym kroku były różne lampy (sufitowe, ścienne, stołowe, podłogowe), fotele, ceramika, srebra, rzeźby, ramki, obrazy, plakaty, różnorakie abstrakcyjne figury, drewniane przyborniki i inne przydatne rzeczy, które umożliwią nadanie indywidualnego charakteru naszym wnętrzom.

image
Niekoniecznie lubię zbierać różnych rzeczy, ale te figurki mnie urzekły. Niestety nie pamiętam co to za firma miała je w ofercie.

Jeśli myślisz, że czegoś jest dużo to tak naprawdę jest tego dużo więcej! 

Moi faworyci?

Przeglądając tyle produktów i przedmiotów, mimo ich zniewalającej ilości udało mi się wybrać kilka takich, które spodobały mi się szczególnie. Aby nie przedłużać i tak długiego już tekstu zaprezentuję je w punktach wraz z odnośnikami do odpowiedniej strony:

  1. BEJOT – i ich kolekcja „SPIN”, czyli hokery wraz ze stołem – cenię za pomysł, wykonanie, szerokie spektrum personalizacji.
  2. firma CustomForm – nie potrafię wyróżnić jakiegoś jednego z ich mebli, wszystkie są bardzo w moim stylu i niezwykle mi się podobają. Cenię za klasyczny design, przemyślany kierunek oraz za jedno z bardziej widowiskowych stoisk na całych targach!
  3. LOFTdecora – bardzo interesujący team zajmujący się wytwarzaniem minimalistycznych, ale loftowo/industrialnych mebli z litego drewna. Cenię za profesjonalność, wysoko zawieszoną poprzeczkę jakości oraz za pomysły przełamujące kanon pozostając w ogólnie klasycznym stylu.
  4. Mikomax – a dokładnie NEST, ich najnowszy projekt, czyli stół z regulowaną wysokością blatu. Cenię za: cholera, TO-JEST-CUDO! Niestety projekt jest dopiero przygotowywany do wypuszczenia na rynek i póki co nie ma żadnych informacji nt. tego biurka. Jednak na ich stronie, na fejsie można już coś zobaczyć.

To w sumie tyle. Te targi dały mi niesamowicie dużo inspiracji i mocno poszerzyły horyzonty jeśli chodzi o sferę związaną z designem oraz aranżowaniem wnętrz. Mam już kilka pomysłów na wpisy na blogu i czuję, że nadchodzi bardzo dobry czas. Dobry tak ogólnie – będzie o czym mówić. 🙂

imageimage

Na sto procent będę się starał bywać na możliwie wielu targach, pokazach, wystawach związanych z designem. Takie wyjazdy dają tak wiele dobrego, że głupotą, na moim miejscu byłoby nie staranie się tego doświadczać tak często jak to możliwe.

image
Jednym z powodów, dla których pojawiłem się na targach były warsztaty z robienia dobrego viedo na YT.

Do przeczytania w następnym wpisie!

  • Zazdroszczę możliwości zwiedzania targów. 😉 Jak widzę było co oglądać jak i wszystko można było ocenić empirycznie. 😉

    • Wojtek, jesteś zawsze miłe widziany w Poznaniu – wpadaj następnym razem 😉

  • Mistrzu (tak Janek, od teraz tak będę się do Ciebie zwracać), przeczytałam zakładki „kontakt” oraz „o autorze”, przeczytałam cały (serio, cały!) wpis o targach i jedyne, co mogę zrobić to bić Ci pokłony! Ej, serio masz 16 lat?
    Wiedza, sposób pisania, poczucie humoru to coś, czego tylko mogę Ci zazdrościć, ewentualnie próbować się od Ciebie uczyć 🙂

    • WOW, wielkie dzięki 😀 Tak, 29 grudnia skończyłem 😀

  • Targi- warto na nich bywać :D. Bardzo ciężko jest na takiej „imprezie” skupić się tylko na niektórych realizacjach czy projektach, skoro wszystko jest super. Właśnie w tym tkwi całe piękno, że możemy podziwiać, porozmawiać z autorami, dotknąć, przetestować. Oby zawsze była taka możliwość 😉

  • Interiors design Blog

    CustomForm? Serio?