Stonowane mieszkanie w starej kamienicy.

Dzisiaj zabieram Was do 150-cio metrowego mieszkania mieszczącego się w 18-sto wiecznej kamienicy w Zachodnich Niemczech. Przygotujcie się na zderzenie z naprawdę świetnymi i szalenie stylowymi rozwiązaniami, bowiem zarówno architekci jak i zleceniodawcy mogą się pochwalić bardzo dobrym smakiem.

Matthias Hiller / STUDIO OINK

Korytarz. Na podłodze mamy starą, oryginalną jodełkę, która przeszła gruntowną renowację. Na suficie kultowe lampy od włoskiego FLOOSa, a pod ścianą oryginalną odnowioną komodę. Całość wygląda bardzo przyjemnie, lekko, co uskutecznia też mini galeria na ścianach (chyba wszyscy się zgodzimy, że moc galerii we wnętrzach jest niepodważalna).

Delikatnie jednak krzywię się na widok tego skosu obok lampy w głębi korytarza. Jako perfekcjoniście trudno mi zaakceptować taki stan rzeczy. Sami chyba przyznacie, że to jakoś tak nie pasuje, nie wygląda dobrze, prawda?

Matthias Hiller / STUDIO OINK

Jadalnia. Spieszę z informacją na temat owego pieca kaflowego, który pewnie zwrócił Waszą uwagę. Piec jest oryginalny, podobnie jak kamienica pochodzi z XVIII wieku i rzecz jasna nie jest już dziś używany. Pełni funkcję ozdobną.

Uroczo wygląda też kredens. Z jednej strony w pełni spełnia swoją pierwotną funkcję, a z drugiej jest doskonałą ozdobą z epoki! Przy czym mamy do czynienia z ciekawą fuzją klimatu dawnego mebla ze współczesną, ponadczasową lampą stojącą FLOOS’a, czy z awangardowym stołem jadalnianym.

Ale o nim za momencik.

Matthias Hiller / STUDIO OINK

Ten stół z pewnością wiele razy przemknął Wam przed oczami na niejednej stronie poświęconej wnętrzom, czy designowi. Jest to Saarinen Dining Table zaprojektowany przez nikogo innego, jak przez Eero Saarinen’a.

Sądzę, że to jeden z ciekawszych stołów jakie możemy spotkać na rynku i już mam w planach zrobić dwa wpisy – jeden poświęcony właśnie temu stołowi, a drugi samemu Eero. Stay tuned!

Matthias Hiller / STUDIO OINK

Salon. Jak już pewnie zaobserwowaliście – mamy tutaj do czynienia z naprawdę luksusowym wnętrzem. Choć myślę, że w sumie to się jakoś specjalnie się nie narzuca jeśli nie kojarzymy cen poszczególnych mebli. Bardzo lubię taki luksus.

W salonie brakuje mi trochę jakiegoś dywanu. Jednak ta betonowa, malowana na biało podłoga powinna dostać ocieplenie. Przy okazji dywan mógłby nas nieco oderwać od monotonii wszechobecnej bieli. Nie wiem czemu, ale mam delikatne poczucie ogólnego bałaganu.

Może to przez ten Buterfly Chair w lewym dolnym rogu, albo szafkę obok niego? Nie wiem, jednak śmiało mogę stwierdzić, że przeszkadza mi różnica w odcieniach skóry tego fotela i fornirze komody. Lepiej by było ustawić w tym miejscu, np. jakiś inny, kolorystycznie oderwany fotel.

Fajnym, silnie nawiązującym do obecnych trendów akcentem jest szmaragdowa pufa – bardzo mi się podoba!

Matthias Hiller / STUDIO OINK

No, z tej perspektywy uczucie bałaganu nieco zanika i bardzo dobrze. Stoliki kawowe od HAY swoją nowoczesną formą fajnie przełamują ogólny, klasyczny dyskurs wnętrza tego mieszkania, ale równocześnie genialnie łączą się z lekko awangardową sofą Patrici Urquioli. Symbioza. Elegancja. Perfekcja.

Matthias Hiller / STUDIO OINK

Kuchnia. W kuchni zastosowano szafki od IKEA co w sumie nie jest złym pomysłem. Wyglądają one bardzo ładnie i są spójne z charakterem pozostałych wnętrz. Delikatnie drażni mnie to, że znajdują się tutaj repliki znanych obrazów – nie jestem fanem tego typu opcji. Uważam, że albo kupujemy oryginały, albo stawiamy na coś innego, tańszego, ale nie reprodukcje, czy kopie.

Czy tylko ja ciągle się nie mogę napatrzeć na te podłogę!? 😀

Matthias Hiller / STUDIO OINK

No nie wiem jak Wy, ale ja z miejsca zakochałem się w lampie sufitowej – jest to Cheshire Pendant Light, również z Włoch jak FLOOS, o którym wspominałem wcześniej. Trudno też nie zauważyć ławki i stołu, które ewidentnie stanowią komplet – są to autorskie meble Studia OINK, które zaprojektowało całe to mieszkanie.

Wyczuwam w tym mocno europejskim wnętrzu nutkę japońskich wpływów i bardzo mi się to podoba.

Matthias Hiller / STUDIO OINK
Matthias Hiller / STUDIO OINK

Sypialnia. Szara, biała, spokojna. Sprzyja wyciszeniu i dobremu snu. Może Was lekko zaskoczyć zastosowanie dywanu (w dodatku jasnego!) na całej powierzchni podłogi, ale ja uważam to za genialne rozwiązanie. Mało jest rzeczy równie przyjemnych jak wstanie z łóżka prosto na miękki dywan!

Lampka na większym zdjęciu to SR2 Mega Bulb Pendant (nie ma to jak przyjazna użytkownikowi nazwa produktu…) autorstwa Sofie Refer. Ciekawy produkt, pojawiła się ona już wcześniej, np. w jadalni nad tym okrągłym stołem od Eero.

Chciałbym coś powiedzieć o drugiej lampce nocnej, ale w ogóle nie kojarzę kto mógłby być jej projektantem – może komuś z Was się coś obiło o uszy/oczy?

Matthias Hiller / STUDIO OINK
Matthias Hiller / STUDIO OINK

Łazienka. Jasna i przyjemna jak cała reszta mieszkania. No i ta jodełka! Ciągle się nią zachwycam! Szkoda, że nie ma zdjęć prysznica, ale o ile się dobrze orientuję, to znajduje się on jakoś przy oknie.

Widzicie tę zasłonkę pod blatem? Kryje się za nią pralka i suszarka – jestem wielkim fanem tego typu rozwiązania. Nie doczekaliśmy się – póki co – wystarczająco ładnego sprzętu AGD (poza naprawdę nielicznymi i bardzo kosztownymi opcjami), aby nie trzeba było ich zakrywać, dlatego bardzo zachęcam do stosowania takich zasłonek.


Zdjęcia zostały użyte za pisemnym pozwoleniem autorów.

Project & Photo by: Matthias Hiller / STUDIO OINK


Podsumowując – mamy tutaj do czynienia z przyjaznym, jasnym, energicznym wnętrzem naszpikowanym ikonami designu i luksusem w swoim najlepszym, dyskretnym wydaniu. Osobiście sądzę, że poza nielicznymi niuansami całość jest naprawdę bardzo udana.

Zgodzicie się ze mną?


Jeśli ten wpis Ci się spodobał, to udostępnij go znajomym przy pomocy przycisków na dole.

Polub również -> facebooka <- (codzienne inspiracje wnętrzarskie) oraz zaobserwuj na -> Instagramie <- (ładne zdjęcia starych budynków).

Możesz też do mnie napisać maila: janek@soczekpomaranczowy.pl