Nowy początek. Co się ze mną działo w ostatnich 7 miesiącach.

Plus, minus 7 miesięcy temu zamknąłem swojego lifestylowego bloga o nazwie MłodyGentleman.pl. Był to blog, ktory dał mi sporo frajdy, dużo nowych znajomości, otworzł drzwi na różne okazje, które się w moim życiu przewijały i pomagał odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Mogę powiedzieć, że dużo zadziałał w moim życiu.

Był to właściwie mój pierwszy poważniejszy projekt. Wcześniej pisałem bloga książkowego, później był jeden lifestylowy, a następnie oba te blogi się połączyły w Młodego Gentlemana. Ostatecznie przestałem pisać o książkach (nie rezygnując z ich czytania) i przestawiłem się na pisanie swoich przemyśleń na temat tego co mnie otacza. Ogólnie – pisałem o tym co mi akurat ciążyło w głowie.

Młody Gentleman w pewnej chwili zrobił się dla mnie zbyt „trudny”. Nie umiem dokładnie wyjaśnić co się działo. Nie byłem wypalony, a raczej zmęczony pisaniem o tym wszystkim co myślałem. Mniejsza z tym – postanowiłem zakończyć pisanie. Na ponad pół roku praktycznie nic nie tworzyłem, poza zdjęciami na mojej galerii. Ale nie traktuję tego jako twórczość blogerską tylko miejsce, w którym chwalę się moją działalnością artystyczną (link).

W trakcie tej przerwy zrealizowałem swoje marzenie – powołałem do życia własną markę dodatków odzieżowych Young Gentleman. YG to marka skupiająca się na tradycyjnie wiązanych muszkach męskich. Samodzielnie wybieram tkaniny, wykrawam, szyję, wykańczam,  pakuję w pudełka (również samodzielnie wykonane i zaprojektowane) i wysyłam.

Na temat mojego sklepu jeszcze nie raz usłyszycie. Na tym blogu oraz wszędzie indziej – zadbam o to. Wrócimy jednak do tego co jest ważniejsze w tej chwili…

Minął odpowedni czas, zregenerowałem się w trakcie tworzenia Young-Gentleman. Przeszło zniechęcenie i powstał nowy blog. Powstał Soczek Pomarańczowy, na którym właśnie jesteś. SP to ma być blog o szeroko rozumianym designie, projektowaniu, aranżacji wnętrz, a przy okazji na pewno pojawi się trochę sztuki no i na bank będzie trochę o modzie męskiej. Nie chcę się ograniczać specjalnie w tematyce, ale mogę powiedzieć, że rdzeniem „Soczku” będzie design. Szeroko rozumiany design.

Planuję ponownie wrócić do regularnego pisania w internetach, zaistnieć w nowej (dla mnie) tematyce i tchnąć świeżego ducha w blogosferę. Mam nadzieję, że to co będę tworzył spodoba się Wam i mimo przyzwyczajenia do zupełnie innych treści jakie publikowałem dotychczas na „Młodym” nie zaczniecie uciekać.

Jestem przekonany, że etap, który teraz otwieram będzie bardzo ciekawy i owocujący nie mniej ciekawymi treściami na moim blogu.

Do przeczytania w następnym tekście !

  • Powodzenia! 🙂

  • Interesująca nazwa muszę przyznać 🙂 Mocno trzymam kciuki 🙂 I czekam na rozwój sytuacji. Powodzenia!

    • Sam jestem bardzo ciekaw co będzie. Mam ochotę dużo w tym temacie robić. Co do nazwy – zerknij do zakładki „o autorze” 😛

  • Nie martw się. Meduza, która została Panią Miniaturową pilnuje dla blogerów internetu 🙂

  • Czekam na więcej. 😉 😛

  • Powodzenia! Nareszcie 😉

  • fajnie, działaj 🙂

    • Zanim wyedytowałaś komentarz to napisałaś coś o targach w Warszawie – byłem dziś w Poznaniu na targach Home Decor i Arena Design. Za dwa/trzy dni zrobię wiec wpis na ich temat. A do Warszawy obawiam się, że nie zdążę zaplanować sobie wyjazdu, więc może innym razem. 😉

      • myślałam, że będą w ten weeknend, ale były w ubiegły. przydałaby się relacja 🙂 slow fashion week w wawie

  • Z zainteresowaniem przeczytałem ten tekst, bo sam jestem w troszkę podobnej sytuacji. Niecały rok temu założyłem swojego bloga, w którym po kilku miesiącach przestałem pisać. Najpierw cholerny brak czasu, a dziś, chyba jakieś ogólne zniechęcenie… I ciągle biję się z myślami pt. „co dalej?!”…

    Mocnym zaskoczeniem okazał się dla mnie Twój projekt YG. Szczere i serdeczne gratulacje! Steve Jobs też zaczynał w garażu rodziców, ręcznie projektując swoje pierwsze komputery… Powodzenia, Janku! Będę śledził 🙂

    • Dzięki 🙂 Może za ileś lat dorosnę do rangi Jobsa w świecie mody 😉 Powodzenia! Obyś odnalazł swoją drogę w blogowaniu!

  • Odnośnie YG, właśnie szukałam Twojego sklepu i oto jest na tym poście 🙂 Myślałam, że może sprzedajesz je na DaWanda – oryginalne rękodzieło. Czy jest możliwość indywidualnego projektu, realizacji takiej muszki u Ciebie? Trochę mało wzorów… Super sprawa i podziwiam, że w tak młodym wieku działasz tak profesjonalnie i nie ograniczasz się tylko do gierek komputerowych kojarzonych z nastoletnim wiekiem. Życzę powodzenia w realizacji marzeń i pragnień 😉

    • Z zamówieniami indywidualnymi jest dosyć specyficzna sprawa, ale nie mówię nie. Napisz na maila biuro@young-gentleman.eu to zobaczymy co się da zrobić 😉

      • Nie że od razu, ale będę miała to na uwadze w niedalekiej przyszłości 😉