Niezwykłe mieszkanie właścicieli kwiaciarni Kwiaty&MIUT.

Mieliście kiedyś coś takiego, że kogoś znacie/lubicie/śledzicie w internecie i jesteście bardzo ciekawi tego jak ten ktoś mieszka? Chcieliście zobaczyć jak to co tworzy (za co go podziwiacie) wpływa na to, jak urządza swój dom? Ja tak miałem i jak tylko zdarzyła się okazja, to zaspokoiłem swoją ciekawość.

A przy okazji tak się złożyło, że mogę się tym z Wami podzielić.

Mowa tutaj o Poznańskiej kwiaciarni Kwiaty&MIUT której założyciele, Radek i Łukasz są uważani za kluczowych i najbardziej wpływowych popularyzatorów dalii w Polsce. Wśród wielu rzeczy, które można by o Nich napisać ja dodam od siebie, że do perfekcji opanowali prowadzenie social media, a konkretnie Instagram.

Ich zdjęcia są doskonałe, a kompozycje kwiatów bardzo kunsztowne i widać, że przygotowane przez kogoś, kto posiada świetnie wyrobioną estetykę oraz  rękę do kwiatów. Nie bez powodu pisałem o Nich w moim zestawieniu -> 5 profili, które warto obserwować na Instagramie <- polecam Wam się z nim zapoznać, ale najpierw zobaczmy jak tacy ludzie mieszkają.


Jakie jest mieszkanie właścicieli kwiaciarni Kwiaty&MIUT?


Tak, patrząc na ich twórczość i pracę, to to było moje największe pytanie. Widocznie mam takie lekkie zboczenie, że lubię ciekawym ludziom do domów zaglądać. Wy pewnie też to lubicie, więc nie traćmy czasu, bo dzień krótki, a pięknych wnętrz dużo do obejrzenia!

12

Salon zachwyca bogatą kolekcją obrazów, zdjęć i grafik, która zajmuje całą ścianę. Jak znam życie, to pewnie będzie się systematycznie rozrastać, czemu bardzo kibicuję! Fajnym pomysłem jest ustawienie pod tą ścianą komód z PRL’u.

Tworzy to pewien piedestał dla sztuki zawieszonej u górze i harmonizuje całe wnętrze. Zgodzicie się ze mną? Osobiście uważam, że to jest szalenie trudne, aby tak zgrać: wnętrze zabytkowej kamienicy ze sztuką współczesną i przy tym z tak fatalnie kojarzonymi meblami. Dobra robota.

24

Obróćmy się nieco w prawo, to zobaczymy biblioteczkę z kącikiem do pracy. Sama biblioteczka jest w sumie prosta i bez fajerwerków i zdecydowanie ciekawsze dla mnie są te miętowe drzwi.

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w starych kamienicach drzwi i ościeżnice są malowane na biało. Uważam, że jest to bardzo dobry kolor na tego typu elementy i nieliczni mogą eksperymentować i to w dodatku z pozytywnym rezultatem. Tutaj ten zabieg sprawdził się bardzo dobrze.

img_2833

Okej, zróbmy w tył zwrot i wróćmy się do salonu, bo zaraz wpadniemy do kuchni. Jestem ciekaw, czy te sztukaterie na ścianie, pomalowane na miętowo są drewniane, czy to są odlewy?

A i tak w ogóle…CZY WY WIDZICIE TĘ LAMPĘ POMIĘDZY OKNAMI?! Bardzo mi się podoba taka alternatywa dla zwykłej lampy sufitowej. Światło da takie samo, a sama lampa wygląda zupełnie inaczej i przez to ciekawiej.

3_0

Jesteśmy w kuchni, która jest też pokojem przejściowym pomiędzy salonem i sypialnią chłopaków. Pewnie myślicie, że patrzę teraz na krzesła, albo na talerze na ścianie? Otóż nie. Patrzę na żółtą witrynkę.

Z kilku powodów: podoba mi się koncepcja przechowywania rzeczy w witrynkach, bardzo ciekawie wygląda takie nagromadzenie dużych roślin w jednym miejscu, no a poza tym – żółty kolor kojarzy mi się z soczkiem (dobrze wiecie jakim). 😉

11

No i teraz czas na finał, serce tego mieszkania, coś nad czym na bank wszyscy się zachwycają jak odwiedzają mieszkanie właścicieli kwiaciarni Kwiaty&MIUT – miedziana ściana! Wiem, że chłopaki czekają aż ona pokryje się patyną i nabierze tego wyjątkowego charakteru.

Nie dziwię się! To będzie wyglądało bardzo niezwykle i bardzo pięknie.

Zdjęcia zostały użyte w tym wpisie za pisemną zgodą właścicielek praw autorskich, czyli Mai i Magdy  z -> MILK AND SUN <-  dziewczyny, dzięki za wsparcie.


Jestem szalenie ciekaw waszych uczuć wobec tego mieszkania. Co najbardziej przykuło Waszą uwagę? Co chcielibyście wprowadzić w swoich czterech kątach? A może chcielibyście się dowiedzieć więcej o Radku i Łukaszu?

Zapraszam Was do przeczytania naprawdę przyjemnego i interesującego -> wywiadu z chłopakami <- oraz do obejrzenia reszty zdjęć ich mieszkania (tak, jest jeszcze dużo do zobaczenia). Czuję, że kopara Wam opadnie tak samo jak i mi.


FacebookInstagramTwitter

Codziennie nowe treści i inspiracje. Obserwuj mnie i bądźmy w kontakcie. Jeśli Ci ten wpis spodobał, to udostępnij go swoim znajomym!


 

  • Po tym, jak wygląda ich kwiaciarnia, można było się spodziewać czegoś ekstra. A jest nawet lepiej. Rewelacyjne wnętrze, widać, że mają wyczucie stylu, kolorów i faktur. Choć, mimo że jest ich i tak sporo, spodziewałam się więcej kwiatów i roślin.

  • Marta Rusek-Cabaj

    Jest cudnie!

  • Przytulnie, chociaż dla mnie w niektórych miejscach trochę za dużo się dzieje. Potrzebuję trochę spokojniejszych wnętrz, żeby nie czuć się przytłoczoną 🙂

  • OMG JEST CUDOWNE. Mieszkałabym bez chwili zawahania.
    Uwielbiam takie wnętrza, a to konkretne powinno być w encyklopedii pod hasłem „eklektyzm”.

    Tylko jedna rzecz mnie gryzie. Pożółkłe sztukaterie na suficie 🙁

    • Chłopaki w wywiadzie (link jest na końcu wpisu) wspominali, że chcieli jak zachować te sztukaterie, a gdyby je zamalowali, to sporo by zniknęło. Można by też się bawić w oczyszczanie starych powłok, ale to droga i trudna zabawa.

      • No wiem, doczytałam później. Mnie by to jednak gryzło, chyba bym zamalowała.

  • O matko – BOSKIE! Uwielbiam takie gallery walle – im bardziej nieszablonowo i nieregularnie tym lepiej! Lubię też bardzo takie metaliczne akcenty, zwłaszcza rude i miedzane – super podkręcają energię wystroju takiego wnętrza! #mieszkałabym 🙂

  • Bardzo klimatyczne mieszkanie, lubie takie, oryginalnie, nieszablonowo, znam osoby ktore powiedzialy by ze nic sie nie trzyma kupy w tym mieszkaniu, ale ja lubie takie mieszanki 🙂

  • Piękne wnętrze. Nawet takie proste elementy jak czarna lampa w salonie komponują się z całością. Mam jedynie mieszane uczucia do różnych krzeseł przy okrągłym stoliku. Dwa drewniane ale w różnym stylu, dwa z obiciem, również różniące się od siebie i taboret. Hmm, nie mój gust ale spoko 🙂

  • Może nie jest to mój ulubiony styl (zbyt ciemne i za dużo rzeczy), ale trzeba przyznać, że to mieszkanie robi duuuże wrażenie, widać w nim spójność, wyczucie estetyki i pomysł. Jest po prostu nietuzinkowe i zachwyca swoim charakterystycznym stylem i klimatem.

  • Ciekawe mieszkanie, choć zupełnie nie w moim stylu. Na uwagę zasługuje ta miedziana ściana, robi wrażenie.

  • Wyjątkowe mieszkanie. Nie powala mnie na kolana, ale to, co mi się naprawdę podoba to wrażenie gościnności i luzu. Już widzę te domówki 🙂

  • Uau 🙂 Wnętrze z duszą, piękne drzwi i żółta gablotka! Choć nie mogłabym mieszkać we wnętrzu w którym tyle się dzieje, to uwielbiam takie oglądać. I też mam ochotę pozaglądać do mieszkań inspirującym ludziom 😛