Adolf Loos „Ornament i zbrodnia” | RECENZJA

Wyobraź sobie, że siedzisz w jakieś kawiarnii, jesteś zajęty piciem nawet niezłej kawy, ale w sumie wziąłeś ją tylko dlatego, bo widziałeś, że wszyscy ją piją. Nagle przysiada się jakiś człowiek, zabiera Ci tę kawę i z energią eksperta-pasjonata zaczyna opowiadać o tym dlaczego jest ona tak niedobra.

To właśnie jest Adolf Loos i jego wykłady o architekturze.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Adolf Loos „Ornament i zbrodnia” | RECENZJA”

OSKAR ZIĘTA – Muzeum Miasta Gdyni 2017

W zeszły piątek o godzinie 12.30 Gdynia powitała mnie zasnutym chmurami niebem i letnim, siąpiącym przez cały czas deszczem. Czułem się wybornie – uwielbiam taką pogodę. Jest wtedy jakoś tak romantycznie, spokojnie – ludzi na ulicach jest znaczne mniej niż zwykle – no i gładkie, białe niebo jest świetnym tłem do robienia zdjęć budynków na mojego Instagrama. A to sprawa nie do przecenienia!

POPROSZĘ DOLEWKĘ „OSKAR ZIĘTA – Muzeum Miasta Gdyni 2017”

Felieton o starych budynkach i zachwytach nad nimi.

Nigdy specjalnie się nie zastanawiałem nad tym dlaczego właściwie tak bardzo lubię starą architekturę, dlaczego mnie ona tak pociąga. Ta miłość od zawsze była i jest i prawdopodobnie będzie, co mi bardzo pasuje. Przeżywam ją, cieszę swoje oczy i duszę, fotografuję, rysuję i z podnieceniem zwiedzam. Tylko…dlaczego?

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Felieton o starych budynkach i zachwytach nad nimi.”

Arena Design / Home Decor / Meble Polska 2017: PRZEMYŚLENIA

Targi dizajnu, czy w ogóle spotkania skoncentrowane na szeroko rozumianym i pojmowanym dizajnie są okazjami, które warto wykorzystywać. Śmiem twierdzić, że każdy zainteresowany tym tematem powinien przynajmniej dwa-trzy razy w roku być na tego typu imprezie. Niesie to szereg niezaprzeczalnych korzyści, których zwyczajnie nie opłaca się lekceważyć.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Arena Design / Home Decor / Meble Polska 2017: PRZEMYŚLENIA”

Soczek Pomarańczowy ma już rok!

Dziwnie mi z tym. Ten okres zleciał naprawdę szybko i nawet nie miałem jak odczuć pewnych procesów, które towarzyszyły jego rozwojowi. Z jednej strony to super, idę do przodu, działam, upływa sporo czasu i tego nie odczuwam, a z drugiej…no nie wiem, jakoś tak poczułem się nieswojo, gdy sobie uświadomiłem, że 6 marca 2016 roku pojawił się pierwszy wpis, a dziś mija równe dwanaście miesięcy od tamtej chwili.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Soczek Pomarańczowy ma już rok!”

List otwarty do blogerek wnętrzarskich.

Droga blogerko wnętrzarska, czym dłużej myślę o Tobie, o Twojej pracy, o tym, że uczysz ludzi jak żyć pięknie, modnie i praktycznie, jesteś mentorką, dla wielu autorytetem, tym mocniej mam poczucie, że coś jest mocno nie tak. Hipokryzja, to zbyt poważne oskarżenie jak na mój gust, ale nie potrafię przestać mieć z nią skojarzeń, kiedy o Tobie myślę.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „List otwarty do blogerek wnętrzarskich.”

Zmiany. Soczek Pomarańczowy blogiem o estetycznym lifestylu.

Muszę Wam coś wyznać – potrzebuję zmian jeśli chodzi o tematykę bloga. Nadal urządzanie wnętrz jest dla mnie fajne i istotne, ale w dłuższej perspektywie czasu, nie da się tak blogować, jak to robiłem dotychczas. To się nie sprawdza, choć przez pierwsze kilka miesięcy było naprawdę dobrze i czułem, że się w tym odnajduję.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Zmiany. Soczek Pomarańczowy blogiem o estetycznym lifestylu.”

Lodz Design Festival – migawki i przemyślenia.

Mam w sobie coś takiego, że gdy jestem w jakimś miejscu, to bardzo lubię przeżywać to, że tu jestem, lubię faktycznie doświadczać tego co mnie otacza. Dlatego na przykład, gdy jestem na jakimś koncercie, albo jadę na wycieczkę to robię mało zdjęć – po prostu wolę zachować obraz w pamięci i we wspomnieniach, a niekoniecznie na matrycy aparatu.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Lodz Design Festival – migawki i przemyślenia.”