Jesienna kawka i przemyślenia na temat fotografii

Jak się chwilę zastanowię, to fotografią zajmuję się już od naprawdę bardzo długiego czasu. Najpierw jako dzieciak bawiłem się takim tanim aparacikiem od Sony, potem pojawiła się w domu lustrzanka, więc, naturalnie złapałem się za nią. Następnie był kurs fotografii, samodzielny zakup swojej lustrzanki i kolejny kurs. Już dla bardziej zaawansowanych. Jakoś w międzyczasie pojawił się aparat analogowy.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Jesienna kawka i przemyślenia na temat fotografii”