Felieton o starych budynkach i zachwytach nad nimi.

Nigdy specjalnie się nie zastanawiałem nad tym dlaczego właściwie tak bardzo lubię starą architekturę, dlaczego mnie ona tak pociąga. Ta miłość od zawsze była i jest i prawdopodobnie będzie, co mi bardzo pasuje. Przeżywam ją, cieszę swoje oczy i duszę, fotografuję, rysuję i z podnieceniem zwiedzam. Tylko…dlaczego?

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Felieton o starych budynkach i zachwytach nad nimi.”

SYDNEY – totalna modernizacja domu z 1900 roku.

Zawsze, gdy trafiam na artykuł poświęcony modernizacji jakiegoś starego budynku, to momentalnie robi mi się gorąco-zimno-gorąco, bo boję się efektu takich prac. Boję się tego, że ów budynek, zbudowany w innych czasach nie będzie dość dobry dla właściciela, aby ten zachował jego pierwotny charakter. Często ludziom brakuje szacunku i zrozumienia dla dawnego budownictwa co niekiedy prowadzi do masakry.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „SYDNEY – totalna modernizacja domu z 1900 roku.”

Jerzy Piotrowicz – wystawa „ARKA”

Jerzy Piotrowicz był Poznańskim artystą, bardzo cenionym w Polsce i na świecie, ale muszę przyznać z delikatnym wstydem, że nieznane mi były jego prace. Kojarzyłem nazwisko, gdzieś tam, w tle się przewijało, jednak na dobrą sprawę nie umiałbym nic na jego temat powiedzieć. Dobrze się złożyło, że pojawiła się okazja uzupełnienia braków w wiedzy, w postaci wystawy prac tego artysty.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Jerzy Piotrowicz – wystawa „ARKA””

Arena Design / Home Decor / Meble Polska 2017: PRZEMYŚLENIA

Targi dizajnu, czy w ogóle spotkania skoncentrowane na szeroko rozumianym i pojmowanym dizajnie są okazjami, które warto wykorzystywać. Śmiem twierdzić, że każdy zainteresowany tym tematem powinien przynajmniej dwa-trzy razy w roku być na tego typu imprezie. Niesie to szereg niezaprzeczalnych korzyści, których zwyczajnie nie opłaca się lekceważyć.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Arena Design / Home Decor / Meble Polska 2017: PRZEMYŚLENIA”

Wielki, awangardowy apartament w Turynie, Włochy.

Może się mylę, ale chyba każdy z nas potrzebuje czasem pewnego oderwania się, otrząśnięcia ze znanej sobie rzeczywistości, zazwyczaj spotykanych wzorców. Czasem bardzo pragniemy czegoś co miałoby to /coś/ co pobudziłoby w nas rzadko używane zmysły, zmusiło do wyjścia z pudełka, pokazało inny tok rozumowania.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Wielki, awangardowy apartament w Turynie, Włochy.”

Soczek Pomarańczowy ma już rok!

Dziwnie mi z tym. Ten okres zleciał naprawdę szybko i nawet nie miałem jak odczuć pewnych procesów, które towarzyszyły jego rozwojowi. Z jednej strony to super, idę do przodu, działam, upływa sporo czasu i tego nie odczuwam, a z drugiej…no nie wiem, jakoś tak poczułem się nieswojo, gdy sobie uświadomiłem, że 6 marca 2016 roku pojawił się pierwszy wpis, a dziś mija równe dwanaście miesięcy od tamtej chwili.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Soczek Pomarańczowy ma już rok!”